ważne daty
2010-01-07

NA MOICH USZKACH POJAWILY SIE KOLCZYKI


2009-12-20

CHODZE PRZY PCHACZU LUB TRZYMANA ZA RACZKI


2009-11-25

WSTAJE, STOJE SAMA PRZY MEBLACH


2009-11-02

ZACZELAM RACZKOWAC


2009-10-29

MOJE PIERWSZE IMIENINKI


więcej »
powiedzonka
2009-10-25

baba,dada,dzidzia


2009-10-10

tata


2009-09-06

aaaaaaa


2009-05-20

aguuu


więcej »


(2010-02-07)

Caly czas ucze sie nowych rzeczy.

Jedne ciesza rodziców bardziej jak np Gdy mama pyta " Jakie Wioletka ma zmartwienie ?" ja lapie sie raczka za glówke , a "Jaka Wioletka jest duza? " podnosze raczki wysoko do góry .

Umiem sie tez dzielic czy to zabawka czy jedzeniem.

Sa tez i takie postepy z których rodzice nie sa zadowoleni ,nalezy do nich otwieranie szafek w kuchni. Wreszcie udalo mi sie rozkminic jak to trzeba robic i co i gdy tylko mama to zobaczyla zawiesila gumke na uchwytach i skonczylo sie odkrywanie nowych katów .

Tutaj filmik po tym jak mam zablokowala szafke.

 

 

 

 

 

 







Komentarze (8):
napisz komentarz

Siedz ze mna!!!
(2010-02-04)

***

Tak jest gdzies od dwóch tygodni ,ze ten z rodzicow który jest ze mna w domu nie moze mnie opuscic nawet na sekundke. Czyli najlepiej jak siedza ze mna na dywaniku w pokoju , oczywiscie ja bawie sie wtedy ladnie, nawet sama. Ale nie daj boze zeby wstali odrazu jest placz.

***

Ostatnio tez zaczelysmy z mama trenowac chodzenie za jedna raczke, och jaka jestem wtedy z siebie dumna az z radosci jezyczek wystawiam. Ale gdy jest cos w poblizu tylko patrze zeby sie c zlapac .

***

Z jedzeniem u mnie troszke lepiej, jak jest zupka z makaronem to wcinam az mi sie uszy trzesa, a jeszcze jak jest makaron nitki to jest radocha bo wciagam go tak jak " Zakochny kundel ".

 ***

A tutaj wygrzebany filmik z przed paru tygodni jak mielismy troche sniegu.

 

 

***







Komentarze (11):
napisz komentarz

Tesknota
(2010-01-28)

***

Ach cóz to byl za dzien. O godzinie 13.00 gdy tylko mama wrocila z pracy wyruszylysmy do miasta. Tam mialysmy równiez spotkac sie z ciocia Ania,wujkiem Evinsem i Diana ktorzy równiez wybrali sie na zakupy.

W drodze powrotnej wstapilysmy jeszcze z mama do B&Q z zamiarem kupienia farb bo szykuje sie u nas w domku malowanie. Ja juz z nadmiaru chodzenia po sklepach usnelam  a mama na spokojnie kupila wszystko co chciala.

W domku bylysmy przed 18.00 . Odrazu ruszylam do moich zabawek jednak moja zabawa nie trawala dlugo, gdyz okazalo sie ze mama zapomniala kupic dla mnie mleka. Dostalam jedzonko i znowu musialaysmy isc do sklepu. Oj bardzo nie spodobal mi sie ten pomysl , marudzilam cala droge.

Ale po powrocie i kapieli , przez to ze spalam dwa razy wczasie zakupow mamusia pozwlila mi dzisiaj troszeczke dluze posiedziec i nacieszyc sie zabawkami. Gdyz znowu rzucialam sie do nich jakby conajmniej byly nowe. Az mama nie mogla uwierzyc , ze tak cichutko siedze sobie  w swoim kaciku zabawkowym pochlanieta zabawa.  Jak by dziecka nie bylo.

 







Komentarze (20):
napisz komentarz
archiwum
Czy to bunt ?
(2010-01-25)

*** Hej kochani ,dziekuje wszystkim ktorzy odwiedzali mnie podczas mojej nieobecnosci. U mnie by mozna powiedziec ze wszystko super, gdyby nie to...

więcej »
mój blog odwiedziło 7384 osób